Indie nie potrzebują od Ciebie technicznej odzieży outdoorowej za 3000 złotych. Potrzebują lekkiego lnu, długich rękawów na świątynie, jednej pary dobrych butów i pokory wobec tego, że pranie zrobią ci w hotelu lepiej niż ty w domu.
Ubrania - zasada zakrytych ramion i kolan
W większości świątyń i meczetów wymagane są zakryte ramiona i nogi do kolan - niezależnie od płci. To nie kwestia bycia konserwatywnym, to szacunek. Lokalsi to widzą i odwzajemniają.
Moja standardowa walizka na 3 tygodnie: 5 lekkich bluzek/koszul z długim rękawem (len, bawełna), 2 luźne spodnie (typu palazzo lub linowe), 1 długa spódnica/sukienka, 2 t-shirty na wieczór w hotelu, 1 lekka kurtka/chusta na klimatyzację w autobusach i samolotach, sandały (jedne porządne - Birkenstock lub Teva), buty zakryte na dłuższe spacery i świątynie.
Apteczka - szerzej niż się wydaje
Probiotyk (zaczynaj 2 tygodnie przed wyjazdem), Smecta, węgiel aktywny, Stoperan, elektrolity (saszetki), paracetamol, ibuprofen, antybiotyk z recepty (azytromycyna), krople do oczu, plastry, maść antyseptyczna, repelent z DEET min. 30%, SPF 50, balsam po opalaniu z aloesem, krem na ukąszenia.
Dodatek od kobiet dla kobiet: zabierz tampony/podpaski/kubeczek menstruacyjny z Polski. W mniejszych miastach trudno o europejskie marki.
Czego prawie nikt nie pakuje, a żałuje
Mała latarka czołowa (przerwy w prądzie zdarzają się), uniwersalny adapter (Indie: typ D i M), powerbank (samoloty, długie przejazdy), papier toaletowy w małych rolkach (w wielu miejscach go nie ma), żel antybakteryjny, mokre chusteczki, własna butelka z filtrem (LifeStraw lub Grayl - radykalnie zmniejsza ilość plastiku).
Notes papierowy i długopis. W Indiach ciągle używa się papieru - do podpisów w hotelach, wpisów do księgi, formularzy.
Co zostaw w domu
Hairdryer (jest w hotelach, a w pociągu i tak nie użyjesz). Cztery pary jeansów (w 35°C tego nie założysz). Suszarki do butów. Książki w twardej oprawie (Kindle lub jedna miękka). Cenną biżuterię (po co?). Drogie zegarki (zostaną w sejfie i tak).
Tekst: redakcja MyMagicTour. Reportaże z drogi - z autopsji i z notatnika prowadzonego po każdej wyprawie.



