Na Zanzibar naprawdę nie potrzeba ogromnej walizki. Potrzeba rzeczy, które schną szybko, chronią przed słońcem, pasują do łodzi i pozwalają z szacunkiem wejść do lokalnej wioski albo Stone Town. Najlepsza zasada brzmi: pakuj pod sytuacje, nie pod liczbę dni.
Ubrania na upał i do miejsc publicznych
Zanzibar ma większość muzułmańską. Na terenie hotelu strój plażowy jest naturalny, ale w mieście, wiosce i szkole warto zakryć ramiona oraz kolana.
Sprawdzą się lekkie sukienki i spódnice, luźne spodnie z lnu albo wiskozy, koszule z długim rękawem chroniące przed słońcem, duża chusta, cienka bluza na klimatyzowany samolot i transfer oraz jeden zestaw na kolację lub wieczorne wyjście.
Nie zabieraj nowych butów, które mają przejść chrzest bojowy w tropikach. Otarcia potrafią skutecznie zepsuć spacer.
Zdrowie i mała apteczka
Po konsultacji z lekarzem lub farmaceutą przygotuj osobistą apteczkę. Zwykle przydają się leki przyjmowane na stałe w zapasie, środek do dezynfekcji, plastry, elektrolity, środek na dolegliwości żołądkowe, preparat na ukąszenia i repelent zawierający skuteczną substancję czynną, na przykład DEET.
Leki trzymaj w oryginalnych opakowaniach. Jeśli przyjmujesz preparaty wymagające specjalnych warunków albo budzące wątpliwości na granicy, zabierz dokumentację od lekarza i sprawdź zasady wwozu.
Czego nie pakować
Nie zabieraj zbyt wielu eleganckich butów, ciężkich kosmetyczek, przypadkowych prezentów dla dzieci ani sprzętu, którego szkoda Ci zamoczyć.
Jeśli planowana jest pomoc szkole, lista potrzeb powinna powstać po rozmowie z placówką. Dobre intencje nie zawsze oznaczają dobrą pomoc.
Najważniejsze miejsce zostaw puste
Zostaw odrobinę miejsca na przyprawy, rękodzieło i rzeczy kupione bezpośrednio od lokalnych twórców. Jeszcze więcej miejsca zostaw w planie dnia. Zanzibar nie wymaga perfekcyjnej stylizacji. Wymaga obecności.
Przed wyprawą uczestniczki otrzymują od nas uporządkowane informacje organizacyjne i pełną listę pakowania.
Tekst: redakcja MyMagicTour. Reportaże z drogi - z autopsji i z notatnika prowadzonego po każdej wyprawie.



